Geoturystyka

Relacje z podróży - Europa

Pieniny nie kończą się na granicy

Polska/Słowacja

Małe Pieniny

Pod takim tytułem można by zrelacjonować podróż z Wiednia aż w Góry Marmaroskie, bo na takiej przestrzeni rozciąga się Pieniński Pas Skałkowy. Niestety prezentuję jedynie króciutki fragment tej trasy między Jaworkami a Starą Lubowlą. Przeszliśmy go z Jaśkiem w sierpniu 2012. Poniżej opisałem swoje wrażenia by zarekomendować ten zakątek wszystkim turystom poszukującym innych dróg w góry niż „zakopianka”.

Start w Jaworkach

spiszWędrówkę zaczynamy z końcowego przystanku autobusowego w Jaworkach. Zostawiamy z tyłu wąwóz Homole i główny zabytek rusińskiej historii tej miejscowości. Dawną cerkiew greko-katolicką a obecnie kościół zbudowany w końcu XVIII wieku według wytycznych cesarza Józefa II. Mijamy współczesną atrakcję tej miejscowości, Muzyczną Owczarnię, klub muzyczny mieszczący się w zaadaptowanych budynkach dawnej owczarni. Idziemy w górę potoku Biała Woda. Mijamy jeszcze jedną atrakcję muzyczną – willę Nigela Kennedy’ego wzniesioną ostatnio na zboczu ponad tą doliną i dochodzimy do budki u wejścia do rezerwatu przyrody. Z przyjemnością dowiaduję się, że wstęp do
Doliny Białej Wody jest bezpłatny.

Dolina Białej Wody

001Biała Woda była kiedyś oddzielną wsią zamieszkałą przez Rusinów Szlachtowskich. Mniej więcej w środku dawnej wsi znajduje się przełom potoku Biała Woda. Kiedyś jego zbocza były intensywnie wypasane. Dziś jest tu rezerwat przyrody – jedno z popularnych miejsc odwiedzanych przez turystów. Idziemy w górę potoku, u wylotu przełomu oglądamy Czubatą Skałę zbudowaną z białego wapienia krynoidowego serii czorsztyńskiej. Dalej kolejne, białe skałki, murawy, zarośla i las. Po dawnej wsi pozostały nieliczne krzyże i gdzieniegdzie na zboczach zdziczałe drzewa owocowe. W pewnym miejscu napotykamy wodospad spadający po krawędzi uskoku przecinającego przełomową dolinę. Wyżej mijamy jeszcze oryginalną „Czerwoną Skałkę”. Powyżej przełomu wspinamy się szlakiem na grzbiet Małych Pienin i docieramy do granicy słowackiej. Chwila odpoczynku z rozległym widokiem na polską stronę, a potem przekraczamy granicę i schodzimy w kierunku Litmanovej.

Litmanova

006Po przekroczeniu granicy nie spotykamy już innych turystów. Schodzimy żółtym szlakiem doliną potoku Rozdiel do Litmanovej. Ta miejscowość znana jest głównie z racji miejsca kultu maryjnego na górze Zvir, którą zostawiamy po lewej stronie.Od sąsiadujących przez granicę Jaworek Litmanova różni się głównie tym, że nadal jest zamieszkała przez Rusinów, więc tutejsza greko-katolicka cerkiew o bardzo podobnej „józefińskiej” architekturze jak w Jaworkach, jest nadal cerkwią. W miejscu gdzie potok Rozdiel łączy się z potokiem Velky Lipnik wznoszą się majestatycznie Litmanowskie Skały. Opisał je szeroko na tym forum Maciej Placek w artykule o okolicach Litmanovej. Ja tylko za nim powtórzę, że jest to jedno z najlepszych odsłonięć sukcesji czertezickiej. Z Litmanovej poszliśmy dalej drogą na południe doliną Litmanowskiego potoku (rezerwat przyrody) podziwiając zarazem widok na Tatry po prawej, zachodniej stronie. Kiedy droga wznosi się w okolicy miejscowości Jarabina, na horyzoncie ukazuje się zamek w Starej Lubowli. Zatrzymujemy się na nocleg w Jarabinie, ale przed udaniem się na spoczynek idziemy jeszcze obejrzeć jedną z bardziej tajemniczych atrakcji Pienin.

Jarabiński Przełom (Jarabinsky Prielom)

012Do Jarabińskiego Przełomu prowadzi niebieski szlak turystyczny z Jarabiny, który dalej prowadzi przez
przełęcz Vabec do Starej Lubowli. Jednakże dojście ze wsi wcale nie jest proste. Musimy najpierw ominąć rozległy teren spółdzielni, potem kamieniołom by w końcu zejść na dno wąwozu powyżej górnego krańca przełomu. Szlak prowadzi dalej w górę dzikiego wąwozu wyżłobionego w jurajskich wapieniach. W dół potoku można podejść tylko kawałek, bo dalej znajduje się skalna gardziel o pionowych ścianach niedostępna dla zwykłych turystów. Z opisu na odwrocie słowackiej mapy wiem, że w dnie gardzieli znajduje się 5 kaskad z kotłami eworsyjnymi o średnicy sięgającej 6 m i głębokości do 3 m. Część z nich oglądamy zaglądając w dół od górnego krańca gardzieli, część patrząc w górę z dolnego końca. Środek pozostał dla nas tajemnicą.

Zamek w Starej Lubowli

016Następnego dnia opuściliśmy Jarabinę i najpierw polną drogą a po przekroczeniu szosy z Mniszka nad Popradem niebieskim szlakiem przez las doszliśmy koło południa do zamku w Starej Lubowli. Jego bardzo bogatą historię można streścić następująco. Wzniesiony został najprawdopodobniej w ostatnich latach XIII wieku dla obrony granicy Węgier od strony Polski. W 1412 roku jego rola zmieniła się o 1800, kiedy wraz z 13 innymi spiskimi miastami znalazł się w Polsce, jako zastaw za pożyczkę udzieloną przez Władysława Jagiełłę Zygmuntowi Luksemburskiemu. Jako siedziba polskich starostów był rozbudowany najpierw, jako renesansowa a później barokowa rezydencja. Po pierwszym rozbiorze Polski znalazł się w granicach Austro-Węgier, utracił swoje znaczenie, jako twierdza graniczna i zaczął popadać w ruinę. Częściowo odbudowany przez Zamojskich, ostatnich prywatnych właścicieli zamku. Dziś znajduje się tu muzeum, które powiększa się stopniowo w miarę postępów odbudowy. Spośród wielu eksponatów, które obejrzeliśmy warto wspomnieć kopie polskich insygniów królewskich, które były przechowywane na zamku w czasie potopu szwedzkiego. Inną atrakcja był pokaz sokolnictwa z udziałem różnych gatunków drapieżnych. Okazało się, że w roli sokoła może występować i raróg i pustułka i orzeł stepowy a nawet puchacz. Oczywiście po odpowiednim przeszkoleniu.

Co dalej?

Po zwiedzeniu zamku udaliśmy się do pobliskiej restauracji na posiłek, zaglądając przy okazji do muzeum (skansenu) wsi zamagurskiej. Ze Starej Lubowli udaliśmy się szynobusem do Kieżmarku, a
potem dalej w Tatry. Ale to już inna historia.

26

AGH
Akademia Górniczo-Hutnicza
im. Stanisława Staszica
Wydział Geologii, Geofizyki
i Ochrony Środowiska
Katedra Geologii Ogólnej i Geoturystyki
al. Mickiewicza 30,
30-059 Kraków
link: journals.agh.edu.pl/geotour